Młodzież lekceważy apele

  • by
młlodziez lekcewarzy apele koronawirus

Osoby młode bardzo lekceważąco potraktowały koronawirus SARS-CoV-2. Mimo ostrzeżeń spotykały się w dużych grupach i chodziły do restauracji i dyskotek. Pracownia CBOS przeprowadziła dokładne badania i stworzyła dane statystyczne. Wynika z nich, że to właśnie ludzie pomiędzy 24. a 35. rokiem życia najbardziej zlekceważyły apele o rozwagę.

Centrum Badania Opinii Publicznej opublikowało najnowsze badania, z których wynika, że apele dotyczące rozwagi w czasie epidemii COVID-19 powinny być kierowane dziś przede wszystkim do ludzi młodych.
Skąd ten wniosek? Jak pokazują analizy, członkowie społeczeństwa do 35. roku życia najczęściej lekceważyli doniesienia o niebezpieczeństwie. Zresztą byli przekonani, że mamy do czynienia z epidemią sezonową, która minie, gdy pogoda zmieni się na lepsze.

Sami analitycy odpowiedzialni za raport podkreślają, że badania przeprowadzano w dłuższym okresie, kiedy zmieniały się nastroje społeczne. Niemniej faktem jest, że 48% respondentów z grupy liczącej 875 osób twierdziło właśnie, że choroby sezonowe były, są i będą, a sprawa jest nagłośniona przez media. Tylko trochę mniej, bo 46% badanych oceniło, że mamy do czynienia z czymś nowym i potencjalnie bardzo niebezpiecznym. Pozostałe 6% odpowiadających nie miało zdania na ten temat.

Autorzy raportu przypuszczają, wracając co rozważań o badaniach, że młodzi ludzie mogli sądzić, że problem zagrożenia ich nie dotyczy. Dodatkowo tendencją wśród osób w badanej grupie wiekowej (24-35 lat) jest to, że nie biorą one na poważnie regulacji i obostrzeń związanych z epidemią. Okazuje się zatem, że osoby młode wykazywały dotąd najbardziej lekceważący stosunek do informacji na temat koronawirusa.